Przejdź do głównej zawartości

Prezenty

Zbliżają się Święta i za niedługo ogarnie nas przedświąteczny szał zakupów. Ja, co roku obiecuję sobie, że będę kupowała prezenty na bieżąco przez cały rok np. jak znajdę coś fajnego, co pasuje do danej osoby. Niestety kończy się to tylko na postanowieniu, bo co roku w połowie grudnia ruszam do "świątyni zagłady", czyli galerii handlowej i wyszukuję prezenty. Dziś chciałabym przedstawić parę propozycji książkowych, które są wspaniałe i w sam raz nadają się na prezent. Tematyka oczywiście kulinarna :)


"Cecylia Knedelek i ulica naleśnikowa" oraz "Cecylia Knedelek i kanapki z kanapy". Cudowne książki Cecylki Knedelek zarówno dla dzieci jak i rodziców. Przepiękne ilustracje i wspaniałe przepisy kucharskie, które każde dziecko będzie chciało wypróbować w domowej kuchni. I co ważne przepisy są nie tylko fajne i łatwe w wykonaniu, ale też bardzo zdrowe. Każda książka podzielona jest na dwie części. Na początku jest opisana bardzo ciekawa historia, a w drugiej części znajdziemy książkę kucharską.

 

Tytułowa Cecylka Knedelek
 


"Mary Poppins" - któż jej nie uwielbia? Przygody rodziny przy ul. Czereśniowej 17 zna prawie każdy, a przynajmniej każdy o nich słyszał. To wydanie jest wyjątkowe, bo zawiera dwie powieści perełki, które w Polsce ukazują się po raz pierwszy. Mi do gustu przypadła jedna z nich "Mary Poppins w kuchni". Pewnego dnia Mary za sprawą zbiegu rozmaitych zdarzeń musi odnaleźć w sobie dar do gotowania. Odnajduje go razem z dziećmi tworząc niby zwykłe, a zarazem niezwykłe potrawy. Wszystko oczywiście ze szczyptą magii. Plus za umieszczenie i zebranie wszystkich przepisów pod koniec opowiadania.

 

"Make Cooking Easier - Przepisy na cztery pory roku". Książka autorki kulinarnego bloga -makecookingeasier.pl. Jest to chyba jedna z najładniejszych książek kulinarnych, jakie widziałam. Zdjęcia są przepiękne. Książka jest podzielona na cztery rozdziały (pory roku) i w każdej z nich znajdziecie świetne przepisy, nie tylko napisane, ale też sfotografowane. Niebieski grzbiet z płótna to taka wisienka na torcie.



"Moje wypieki i desery na każdą okazję". Książka w sam raz dla wszystkich fanów pieczenia słodkości. To już druga odsłona Doroty Świątkowskiej. Powiem szczerze, że na rynku wydawniczym brakuje dobrych książek ze słodkościami. Więc z radością ją kupiłam, bo naprawdę jest przydatna. Ta pozycja podzielona jest na kategorie np. dla dzieci, walentynki, piknik, Halloween. Super zdjęcia, fajne przepisy, które wizualnie prezentują się wspaniale.

 


"What Katie Ate". Jest to jedna z najpiękniejszych i najbardziej wyczekiwanych książek kulinarnych. Wspaniała kuchnia, sezonowe składniki oraz mistrzowskie fotografie rozbudzą apetyt na gotowanie u każdego, kto po nią sięgnie. Rozdziały w książce są przedstawione jak menu: śniadania, lunche, sałatki, obiady, desery. Plus za czcionkę, bo wygląda to tak, jakby ktoś napisał ją na maszynie do pisania. Coś wspaniałego.

 

   

"W kuchni z miłością - najlepsze włoskie przepisy Sophii Loren". Nareszcie w Polsce, od czasu premiery ta książka sprzedała się w setkach tysięcy egzemplarzy, zarówno we Włoszech, jak i za granicą. Propozycja dla wszystkich fanów kuchni włoskiej. Znajdziecie tu świetne przepisy, a jest ich ponad 300! Książka utrzymana jest w staromodnym stylu, tak jakby została wydana wieki temu.


"Moja kuchnia w Paryżu". David Lebovitz był zawodowym szefem kuchni i cukiernikiem. W 1999 roku odszedł z branży restauracyjnej i postanowił zająć się pisaniem. W 2004 roku spakował laptopa, starą żeliwną patelnię  i udał się do Paryża. Tam od ponad 10 lat prowadzi bloga cieszącego się ogromną popularnością. W książce znajdziemy 100 przepisów na fantastyczne dania. Oprócz nich David dzieli się z czytelnikami swoimi przemyśleniami i anegdotami. Wszystko jest pełne humoru, fotografie są przepiękne. To, co wyłania się na pierwszy plan tej książki to ogromna radość do gotowania i życia. 


"Mała paryska kuchnia". Jest wiele książek o tematyce kuchni francuskiej, ostatnio zepchniętej nieco do lamusa. Jednak ta jest naprawdę godna polecenia. Rachel Khoo - Angielka przedstawia nam 120 prostych przepisów na tradycyjne francuskie potrawy, w tym najbardziej znane, takie jak: creme brulee czy boeuf bourguignon. Nie jest to jednak zbiór znanych już na całym świecie receptur, bowiem autorka opowiada nam w ciekawy sposób jak sama odkrywała przepisy, oraz adaptowała je, dodając własne pomysły. Kuchnia francuska odkurzona i bardziej nowoczesna. 

 

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tarta z kurczakiem, bakłażanem, pomidorami i oliwkami, czyli moja Francja

Nie pamiętam, kiedy miałam czas na chorowanie. Wiecie takie jak w dzieciństwie, kiedy leniuchowało się w łóżku cały dzień, oglądając bajki, a mama przynosiła rosół i inne strawy. Od 3 lat na takie chorowanie nie miałam przyzwolenia i czasu. Jednak parę dni temu mój organizm totalnie odmówił posłuszeństwa i wracaj dzieciństwo. Już dwa dni leniuchuję, czytam gazety i oglądam mój ukochany film chorobowy, czyli "Masz wiadomość". Jest miło, jednak choróbsko męczy i ciężko mi idzie oddanie się całkowitej relaksacji. Dużo za to miałam czasu na przemyślenia, a moja wyobraźnia poprowadziła mnie daleko, daleko. Bo aż w stronę południowej Francji. Nie wiem, co pierwsze  mnie w niej urzekło. Zapach, kolor, czy jej smaki? Francja pachnie lawendą, rozmarynem, słodkimi, ciepłymi od słońca pomidorami. Dla oczu to uczta nasyconych kolorów: bieli, niebieskiego, żółtego i fioletowego. Dla podniebienia raj: świeże owoce morza, tarty, desery. We Francji odpoczywam, zwalniam, czuję się wspaniale....

Sernik nowojorski, czyli ulubione ciasto mojej mamy

Mama. Cudowna osoba, tak ważna w naszym życiu. To właśnie dzięki niej zyskujemy poczucie bezpieczeństwa. Niezwykła więź, prawdziwa bezinteresowna miłość. Nikt nigdy nie będzie nas tak kochał. Bez żadnego powodu, po prostu za to, że jesteśmy. Mama wszystko wybaczy, zawsze będzie wsparciem, przytuli, i przede wszystkim będzie przy nas. Moja mama jest wspaniała. Doceniłam ją jeszcze bardziej, odkąd sama zostałam mamą. Zrozumiałam, że bycie nią to ogromna praca. Nieprzespane noce, ciągła obawa o to, że coś się stanie, że coś się robi źle. Mama to szefowa dobrze prosperującego rodzinnego interesu, pani domu, niania, sprzątaczka, nauczycielka, stylistka, dekoratorka wnętrz, szefowa w kuchni, koordynatorka imprez oraz mediatorka w sporach, w jednym :) Ale mama to przede wszystkim też człowiek, z sercem na dłoni. Moja córka ma teraz wspaniały okres na mamę. Mama jest antidotum na każdy problem. Doszło nawet do tego, że moje dziecko śpi z moim zdjęciem. Bycie mamą to ogromna praca, ale też nie...

Ciasteczka maślane z lentilkami, czyli ulotność pamięci

Dziś przepis na ciasteczka maślane, tak uwielbiane przez moją córkę. Postanowiłyśmy je razem zrobić. Zdjęcia w magazynach, gdzie mama z dzieckiem razem pieką ciasteczka, pierniczki i inne cuda w sterylnej kuchni, w białych fartuszkach, są urocze, ale nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Pewnie dookoła nich, poza obiektywem aparatu, stoi sztab "perfekcyjnych pań domu" gotowych w każdej chwili usunąć wszelkie ślady po wspólnym pichceniu. iRobot  Roomba chodzi cały czas i zbiera okruchy z pięknej marmurowej posadzki. Mimo, że sztabu ludzi nie miałam pod ręką podjęłam się tego zadania. Laura już sama rozbijała jajko, z moją pomocą ucierała mikserem, a potem sama mieszała ciasto łyżką, jednym słowem - frajda na całego. Spora część naszego wypieku znalazła się na ziemi, ale przy dekorowaniu ciastek moja córka wręcz tańczyła ze szczęścia. Tyle radości dają zwykle ciasteczka. Jak już były w piekarniku, to zajęłam się ogarnianiem kuchni i Laury. I tu coś mnie tknęło. Myjąc jej ...