Przejdź do głównej zawartości

Tarta z kurczakiem, bakłażanem, pomidorami i oliwkami, czyli moja Francja

Nie pamiętam, kiedy miałam czas na chorowanie. Wiecie takie jak w dzieciństwie, kiedy leniuchowało się w łóżku cały dzień, oglądając bajki, a mama przynosiła rosół i inne strawy. Od 3 lat na takie chorowanie nie miałam przyzwolenia i czasu. Jednak parę dni temu mój organizm totalnie odmówił posłuszeństwa i wracaj dzieciństwo. Już dwa dni leniuchuję, czytam gazety i oglądam mój ukochany film chorobowy, czyli "Masz wiadomość". Jest miło, jednak choróbsko męczy i ciężko mi idzie oddanie się całkowitej relaksacji. Dużo za to miałam czasu na przemyślenia, a moja wyobraźnia poprowadziła mnie daleko, daleko. Bo aż w stronę południowej Francji. Nie wiem, co pierwsze  mnie w niej urzekło. Zapach, kolor, czy jej smaki? Francja pachnie lawendą, rozmarynem, słodkimi, ciepłymi od słońca pomidorami. Dla oczu to uczta nasyconych kolorów: bieli, niebieskiego, żółtego i fioletowego. Dla podniebienia raj: świeże owoce morza, tarty, desery. We Francji odpoczywam, zwalniam, czuję się wspaniale. Jest to miejsce gdzie chciałabym się zestarzeć, być taką uśmiechniętą staruszką, gotującą przysmaki dla całej rodziny na bazie ziół z przydomowego ogródka. Ach byłoby wspaniale kupić jakąś starą, zniszczoną hacjendę i obudzić ją do życia swoją ciężką pracą. Wierzę głęboko, że to się spełni. Pewnego dnia stanę na ogrzanej od słońca ziemi, dotknę mury starego domu, wejdę cicho po jego schodach, otworzę skrzypiące drzwi, powita mnie jakże przyjemny chłód. Pójdę do jednego z pokoi, otworzę zakurzone czasem okiennice i powiem to całym sercem: "jestem w domu" :) Postanowiłam więc zrobić coś francuskiego. Stanęło na tarcie, bo robienie kruchego ciasta jest dla mnie przyjemnością. A więc do dzieła.


Składniki:
Ciasto
200 g mąki pszennej
szczypta soli
100 g zimnego masła
2 łyżeczki zimnej wody

Farsz
1 mały bakłażan
Parę pomidorków koktajlowych
Garść czarnych oliwek
1 pierś z kurczaka
3 jajka
200 ml śmietany 30%
1 ser mozzarella
150 g dowolnego sera żółtego
sól, pieprz, papryka słodka mielona
oliwa z oliwek


Przygotowanie:
Ciasto - przepis specjalnie dla Kasi :)
1. Mąkę i sól wsyp do miski, dodaj masło pokrojone w kostkę.
2. Ucieraj palcami, aż tłuszcz połączy się z mąką i ciasto będzie przypominało okruchy.
3. Skrop wodą, ugniataj aż powstanie jednolita kulka.
4. Ciasto zawiń w folię i włóż do lodówki na 30 minut.
5. Po upływie 30 minut ciasto rozwałkuj i wyłóż na formę.
6. Nakłuj w kilku miejscach widelcem i piecz 15 minut w temperaturze 200 stopni. Wyjąć i ostudzić.

Farsz
1. Kurczaka pokrój na małe kawałki. Dopraw solą, pieprzem i papryką. Dodaj łyżkę oliwy z oliwek, wymieszaj. Podsmaż na rozgrzanej patelni do uzyskania złotego koloru.


2. Bakłażana pokrój na plastry, oprósz solą i odstaw na 30 min, aby puścił sok i pozbył się goryczki. Po upływie czasu plastry opłucz, osusz i pokrój na małe kawałki. Podsmaż na rozgrzanej patelni z dodatkiem oliwy, do momentu aż bakłażan stanie się miękki.




3. Pomidory, oliwki i ser mozzarella pokrój na małe kawałki.


Całość
1. Na wystudzone ciasto wyłożyć wszystkie przygotowane składniki: kurczaka, pomidorki, oliwki, bakłażana, ser mozzarella. Poprószyć całość serem żółtym.
2. W misce rozbić jajka, dodać śmietanę, sól, pieprz i wymieszać.
3. Masą śmietanowo-jajeczną zalać naszą tartę. Piec 35-45 min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, aż jajka się zetną. 




Smacznego!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sernik nowojorski, czyli ulubione ciasto mojej mamy

Mama. Cudowna osoba, tak ważna w naszym życiu. To właśnie dzięki niej zyskujemy poczucie bezpieczeństwa. Niezwykła więź, prawdziwa bezinteresowna miłość. Nikt nigdy nie będzie nas tak kochał. Bez żadnego powodu, po prostu za to, że jesteśmy. Mama wszystko wybaczy, zawsze będzie wsparciem, przytuli, i przede wszystkim będzie przy nas. Moja mama jest wspaniała. Doceniłam ją jeszcze bardziej, odkąd sama zostałam mamą. Zrozumiałam, że bycie nią to ogromna praca. Nieprzespane noce, ciągła obawa o to, że coś się stanie, że coś się robi źle. Mama to szefowa dobrze prosperującego rodzinnego interesu, pani domu, niania, sprzątaczka, nauczycielka, stylistka, dekoratorka wnętrz, szefowa w kuchni, koordynatorka imprez oraz mediatorka w sporach, w jednym :) Ale mama to przede wszystkim też człowiek, z sercem na dłoni. Moja córka ma teraz wspaniały okres na mamę. Mama jest antidotum na każdy problem. Doszło nawet do tego, że moje dziecko śpi z moim zdjęciem. Bycie mamą to ogromna praca, ale też nie...

Ciasteczka maślane z lentilkami, czyli ulotność pamięci

Dziś przepis na ciasteczka maślane, tak uwielbiane przez moją córkę. Postanowiłyśmy je razem zrobić. Zdjęcia w magazynach, gdzie mama z dzieckiem razem pieką ciasteczka, pierniczki i inne cuda w sterylnej kuchni, w białych fartuszkach, są urocze, ale nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Pewnie dookoła nich, poza obiektywem aparatu, stoi sztab "perfekcyjnych pań domu" gotowych w każdej chwili usunąć wszelkie ślady po wspólnym pichceniu. iRobot  Roomba chodzi cały czas i zbiera okruchy z pięknej marmurowej posadzki. Mimo, że sztabu ludzi nie miałam pod ręką podjęłam się tego zadania. Laura już sama rozbijała jajko, z moją pomocą ucierała mikserem, a potem sama mieszała ciasto łyżką, jednym słowem - frajda na całego. Spora część naszego wypieku znalazła się na ziemi, ale przy dekorowaniu ciastek moja córka wręcz tańczyła ze szczęścia. Tyle radości dają zwykle ciasteczka. Jak już były w piekarniku, to zajęłam się ogarnianiem kuchni i Laury. I tu coś mnie tknęło. Myjąc jej ...