Przejdź do głównej zawartości

Ciasto dyniowe z polewą czekoladową

"Zobacz, ile jesieni!
Pełno jak w cebrze wina,
A to dopiero początek,
Dopiero się zaczyna."
J.Tuwim

Mimozami jesień się zaczęła :) Widać ją wszędzie, w różnokolorowych liściach, kasztanach chrupiących pod butami, ciepłem słońca, i zapachem palonych liści. Uwielbiam jesień. To moja ulubiona pora roku. Po ciepłym lecie, lubię lekkie ochłodzenie, ciepłe swetry i skarpety. Herbatę z malinami i miodem. Otulona kocem siedząc w fotelu, zanurzam się w kolejnych książkach. W jesieni lubię spokój, to, że zwalniam tempo życia. Mam więcej czasu na ciepłe, rodzinne wieczory. Picie nalewek i oczywiście pieczenie :) 
Jesień to dla mnie czas dyni. Lubię ją zarówno w konkretnych przepisach, np. krem z dyni, makaron z dynią, chleb dyniowy. Jak i w wersji słodkiej. Dziś nie mogłam się oprzeć i postanowiłam przygotować ciasto dyniowe.


Przepis jest o tyle fajny, że używam startą surową dynię, a nie już uprzednio przygotowaną, (czyli albo ugotowaną albo upieczoną) więc wykonanie jest prostsze i szybsze. Do ciasta dodaję cynamon, podkreśla on lekką słodycz dyni i komponuje się wspaniale. A jak ciasto jest w piecu, to w całym domu unosi się obłędny zapach. Do dzieła :)

Składniki na ciasto
4 jajka
cukier 1 i 1/2 szklanki
olej roślinny 3/4 szklanki
mąka pszenna 2 szklanki
dynia (starta na tarce) 2 szklanki
proszek do pieczenia 2 łyżeczki
cynamon mielony 2 łyżeczki
mleko 1/2 szklanki

Składniki na polewę
3 łyżki wrzącej wody lub mleka
3 łyżki cukru pudru
3 łyżki ciemnego kakao
100 g masła

Przygotowanie
Ciasto
1. Dynię wydrążamy, obieramy ze skórki i ścieramy na tarce o dużych oczkach.


2. Jajka z cukrem miksujemy na jednolitą masę. 1 szklankę mąki łączymy z cynamonem, 2 szklankę mąki łączymy z proszkiem do pieczenia.
3. Do masy z jajek i cukru dodajemy przesianą mąkę z cynamonem i miksujemy, następnie przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia i miksujemy. Dodajemy mleko i olej i ponownie miksujemy.


3. Do otrzymanej masy dodajemy startą dynię i mieszamy za pomocą łyżki.
4. Masę dyniową wykładamy na blachę do pieczenia uprzednio wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 50 minut.



Polewa
1. Do garnuszka wlewamy wrzącą wodę lub mleko stawiamy na małym ogniu, dodajemy cukier i mieszamy tak długo, aż się rozpuści.
2. Dodajemy pokrojone na małe kawałki masło i mieszamy, aż się rozpuści.
3. Uzyskaną masę ściągamy z ognia, dodajemy kakao i całość energicznie mieszamy za pomocą trzepaczki.


4. Gotową polewę wylewamy na ostudzone ciasto.
5. Ja do dekoracji dodałam kolorową posypkę.


Podsumowanie: ciasto jest bardzo delikatne, swoją wilgoć zawdzięcza dyni, więc nie jest suche. Smakuje przepysznie, korzenie, prawie jak pierniki. Smacznego :)



Komentarze

  1. Miałem okazję spróbować i muszę przyznać, że ciasto nie jest suche, jest odpowiednio słodkie i bardzo delikatne :) Pyszne!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tarta z kurczakiem, bakłażanem, pomidorami i oliwkami, czyli moja Francja

Nie pamiętam, kiedy miałam czas na chorowanie. Wiecie takie jak w dzieciństwie, kiedy leniuchowało się w łóżku cały dzień, oglądając bajki, a mama przynosiła rosół i inne strawy. Od 3 lat na takie chorowanie nie miałam przyzwolenia i czasu. Jednak parę dni temu mój organizm totalnie odmówił posłuszeństwa i wracaj dzieciństwo. Już dwa dni leniuchuję, czytam gazety i oglądam mój ukochany film chorobowy, czyli "Masz wiadomość". Jest miło, jednak choróbsko męczy i ciężko mi idzie oddanie się całkowitej relaksacji. Dużo za to miałam czasu na przemyślenia, a moja wyobraźnia poprowadziła mnie daleko, daleko. Bo aż w stronę południowej Francji. Nie wiem, co pierwsze  mnie w niej urzekło. Zapach, kolor, czy jej smaki? Francja pachnie lawendą, rozmarynem, słodkimi, ciepłymi od słońca pomidorami. Dla oczu to uczta nasyconych kolorów: bieli, niebieskiego, żółtego i fioletowego. Dla podniebienia raj: świeże owoce morza, tarty, desery. We Francji odpoczywam, zwalniam, czuję się wspaniale....

Sernik nowojorski, czyli ulubione ciasto mojej mamy

Mama. Cudowna osoba, tak ważna w naszym życiu. To właśnie dzięki niej zyskujemy poczucie bezpieczeństwa. Niezwykła więź, prawdziwa bezinteresowna miłość. Nikt nigdy nie będzie nas tak kochał. Bez żadnego powodu, po prostu za to, że jesteśmy. Mama wszystko wybaczy, zawsze będzie wsparciem, przytuli, i przede wszystkim będzie przy nas. Moja mama jest wspaniała. Doceniłam ją jeszcze bardziej, odkąd sama zostałam mamą. Zrozumiałam, że bycie nią to ogromna praca. Nieprzespane noce, ciągła obawa o to, że coś się stanie, że coś się robi źle. Mama to szefowa dobrze prosperującego rodzinnego interesu, pani domu, niania, sprzątaczka, nauczycielka, stylistka, dekoratorka wnętrz, szefowa w kuchni, koordynatorka imprez oraz mediatorka w sporach, w jednym :) Ale mama to przede wszystkim też człowiek, z sercem na dłoni. Moja córka ma teraz wspaniały okres na mamę. Mama jest antidotum na każdy problem. Doszło nawet do tego, że moje dziecko śpi z moim zdjęciem. Bycie mamą to ogromna praca, ale też nie...

Ciasteczka maślane z lentilkami, czyli ulotność pamięci

Dziś przepis na ciasteczka maślane, tak uwielbiane przez moją córkę. Postanowiłyśmy je razem zrobić. Zdjęcia w magazynach, gdzie mama z dzieckiem razem pieką ciasteczka, pierniczki i inne cuda w sterylnej kuchni, w białych fartuszkach, są urocze, ale nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Pewnie dookoła nich, poza obiektywem aparatu, stoi sztab "perfekcyjnych pań domu" gotowych w każdej chwili usunąć wszelkie ślady po wspólnym pichceniu. iRobot  Roomba chodzi cały czas i zbiera okruchy z pięknej marmurowej posadzki. Mimo, że sztabu ludzi nie miałam pod ręką podjęłam się tego zadania. Laura już sama rozbijała jajko, z moją pomocą ucierała mikserem, a potem sama mieszała ciasto łyżką, jednym słowem - frajda na całego. Spora część naszego wypieku znalazła się na ziemi, ale przy dekorowaniu ciastek moja córka wręcz tańczyła ze szczęścia. Tyle radości dają zwykle ciasteczka. Jak już były w piekarniku, to zajęłam się ogarnianiem kuchni i Laury. I tu coś mnie tknęło. Myjąc jej ...