Przejdź do głównej zawartości

Ciasto czekoladowo-malinowe, czyli wakacje

Wakacje...czas beztroski, wylegiwania się na słońcu, poznawania nowych miejsc... Uwielbiam wakacje, chyba jak każdy :-)
Często wydaje się nam, że wystarczy spakować kufry i udać się w wymarzone miejsce, a satysfakcja z urlopu gwarantowana. Nic bardziej mylnego. Wypoczywać wszak też trzeba umieć.
Poniżej wskazówki, które ułatwiają mi urlop:
- Wakacje powinny trwać przynajmniej dwa tygodnie, tydzień to za mało, żeby przestawić się z trybu "praca" na tryb "odpoczynek";
- Wakacje trzeba dopasować do osoby, jak lubimy wylegiwać się na plaży to nie wybierajmy się na obóz ekstremalny i zdobywanie gór;
- Wypoczywajmy z ludźmi, których lubimy. Nic tak nie zepsuje nam wypoczynku jak męczarnie przy osobach, których nie darzymy sympatią;
- Na wakacje trzeba wyjechać - choćby na weekend, w pobliskie miejsce, bo jak zostaniemy w domu, to nie wypoczniemy! Będziemy zajmować się porządkami i sprawami, na które nie mamy czasu w normalnym trybie życia;
- Podczas odpoczynku odpuśćmy, najpierw sobie, a potem innym. Nie spieszmy się, nie planujmy wszystkiego z dokładnością szwajcarskiego zegarka. Podziwiajmy widoki, delektujmy się jedzeniem, trwońmy czas na relaks i nicnierobienie;
- Bądźmy spontaniczni i spróbujmy nowych rzeczy;
- I na koniec cieszmy się chwilą, która trwa, każdym nowym dniem :-)

Niech wakacje dadzą nam siłę do działania i sprawią, że wrócimy do trybu "praca" z nową energią!

Dziś propozycja na ekspresowe i pyszne ciasto  czekoladowe z malinami. Mniam, mniam...


Składniki
260 g mąki (150 g mąki pełnoziarnistej, 110 g mąki pszennej)
3 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
150 g malin
1 jajko
180 g cukru
80 ml oleju
250 ml jogurtu naturalnego

Przygotowanie
1) Mąkę dokładnie mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą.
2) W drugiej misce jajko rozmącić, wymieszać z cukrem, olejem i jogurtem.
3) Do płynnych składników dodać suche i wymieszać.
4) Dodać maliny i delikatnie wmieszać je do masy łyżką.


5) Formę do ciasta wysmarować masłem i oprószyć mąką. Wlać ciasto.


6) Piec 45 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Smacznego!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tarta z kurczakiem, bakłażanem, pomidorami i oliwkami, czyli moja Francja

Nie pamiętam, kiedy miałam czas na chorowanie. Wiecie takie jak w dzieciństwie, kiedy leniuchowało się w łóżku cały dzień, oglądając bajki, a mama przynosiła rosół i inne strawy. Od 3 lat na takie chorowanie nie miałam przyzwolenia i czasu. Jednak parę dni temu mój organizm totalnie odmówił posłuszeństwa i wracaj dzieciństwo. Już dwa dni leniuchuję, czytam gazety i oglądam mój ukochany film chorobowy, czyli "Masz wiadomość". Jest miło, jednak choróbsko męczy i ciężko mi idzie oddanie się całkowitej relaksacji. Dużo za to miałam czasu na przemyślenia, a moja wyobraźnia poprowadziła mnie daleko, daleko. Bo aż w stronę południowej Francji. Nie wiem, co pierwsze  mnie w niej urzekło. Zapach, kolor, czy jej smaki? Francja pachnie lawendą, rozmarynem, słodkimi, ciepłymi od słońca pomidorami. Dla oczu to uczta nasyconych kolorów: bieli, niebieskiego, żółtego i fioletowego. Dla podniebienia raj: świeże owoce morza, tarty, desery. We Francji odpoczywam, zwalniam, czuję się wspaniale....

Sernik nowojorski, czyli ulubione ciasto mojej mamy

Mama. Cudowna osoba, tak ważna w naszym życiu. To właśnie dzięki niej zyskujemy poczucie bezpieczeństwa. Niezwykła więź, prawdziwa bezinteresowna miłość. Nikt nigdy nie będzie nas tak kochał. Bez żadnego powodu, po prostu za to, że jesteśmy. Mama wszystko wybaczy, zawsze będzie wsparciem, przytuli, i przede wszystkim będzie przy nas. Moja mama jest wspaniała. Doceniłam ją jeszcze bardziej, odkąd sama zostałam mamą. Zrozumiałam, że bycie nią to ogromna praca. Nieprzespane noce, ciągła obawa o to, że coś się stanie, że coś się robi źle. Mama to szefowa dobrze prosperującego rodzinnego interesu, pani domu, niania, sprzątaczka, nauczycielka, stylistka, dekoratorka wnętrz, szefowa w kuchni, koordynatorka imprez oraz mediatorka w sporach, w jednym :) Ale mama to przede wszystkim też człowiek, z sercem na dłoni. Moja córka ma teraz wspaniały okres na mamę. Mama jest antidotum na każdy problem. Doszło nawet do tego, że moje dziecko śpi z moim zdjęciem. Bycie mamą to ogromna praca, ale też nie...

Ciasteczka maślane z lentilkami, czyli ulotność pamięci

Dziś przepis na ciasteczka maślane, tak uwielbiane przez moją córkę. Postanowiłyśmy je razem zrobić. Zdjęcia w magazynach, gdzie mama z dzieckiem razem pieką ciasteczka, pierniczki i inne cuda w sterylnej kuchni, w białych fartuszkach, są urocze, ale nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Pewnie dookoła nich, poza obiektywem aparatu, stoi sztab "perfekcyjnych pań domu" gotowych w każdej chwili usunąć wszelkie ślady po wspólnym pichceniu. iRobot  Roomba chodzi cały czas i zbiera okruchy z pięknej marmurowej posadzki. Mimo, że sztabu ludzi nie miałam pod ręką podjęłam się tego zadania. Laura już sama rozbijała jajko, z moją pomocą ucierała mikserem, a potem sama mieszała ciasto łyżką, jednym słowem - frajda na całego. Spora część naszego wypieku znalazła się na ziemi, ale przy dekorowaniu ciastek moja córka wręcz tańczyła ze szczęścia. Tyle radości dają zwykle ciasteczka. Jak już były w piekarniku, to zajęłam się ogarnianiem kuchni i Laury. I tu coś mnie tknęło. Myjąc jej ...